Archiwum grudzień 2003


gru 29 2003 tytuł
Komentarze: 1

 Rany co się dzieje z tym netem! Gadu gadu wysiada maksymalnie i to nietylko u mnie :( przerwało mi rozmowe z martą. Pojutrze sylwester. Pewnie będzie fajnie. Kolejny roczek do przodu.... Ciekawe co po gimnazjum. Do jakiego liceum pójdę i wogóle czy naprawde w ogólniaku tak dają popalić z nauką. Gadam sobie na czacie, podobno w tym roku ma nie być imprezki w Żarach. I tak bym niepojechała ale czemu nie będzie?! Praktycznie cały dzień spędziłam dziś u babci. Nio ale było okej. Poza tym, że z babcią :( Byłyśmy jeszcze u optyka i w sklepie. Miły Pan pozwalał przymieżać dużo okularów. W sumie to mama ich szukała, ale ja też sobie pomiezyłam. W sklepie zoologicznym widziałam fajną zabawke dla zuzi, a w lotku wygrałam 4 zł na zdrapkach. Jejku czemu t głupie gg niedziała! Chyba sobie sciągne tlen. Może on sie tak nie zawiesza! Człowiek sobie spokojnie gada a tu trach, po rozmowie. Zrobiłam dziś biologie. Jutro tez troche porobie tych szkolnych rzeczy. Niechce potem mieć kociokwoku po sylwku. Weźcie sie wpisujcie do księgi! Komentujcie coś prosze :D

aradhela : :
gru 29 2003 Nowy dzień...
Komentarze: 1

 Wstałam koło dziewiątej nio i tradycyjnie prysznic te sprawy. I wsumie nic się jeszcze niewydażyło nio moze poza tym że klikam z Marcinkiem i odpisiałam Marcie :D Nio to na razie adios!

aradhela : :
gru 28 2003 Glum Glum
Komentarze: 1

 Oj jak fajnie! Normalnie mam dziś bomba humorek! Tylko babcia mnie martwi :(  Wczoraj popełzłysmy z Martą do emki, ale szybko ją obleciałyśmy więc jeszcze się przeszłyśmy. W biedronce Marta kupiła karton...... i potem piła go idąc po ulicy, ale to był karton soku jabłkowego! Prosze sobie nie myśleć....!!!!  Potem popełzłam do Niki i o 12 się okazało, że ona u mnie śpi. Ubaw był :D Rano posiedziałyśmy troszkę i poszłyśmy ona do domu a ja do babci. Niestety z babcią nie za ciekawie. Musze przyznac, że się zmartwiłam :( Od babci tak koło 16 poszłysmy z mamą do moyej chrzestnej. Książke świetną dostałam i troche z Agą pogadałam. Po wczorajszej rozmowie z Niką doszłam do wniosku, że znamy się 8 lat i nigdny niebyłyśmy pokłócone :D To chyba dobse cio? Zebyśmy się tak z Martą nigdy nie pokłóciły. HIhe!!! A nawet jesli to i tak ją koFam. Ja jestem wariatką....i ona tez :P Widziałysmy w emce Damiana ale nam uciekł :( Zrobiłyśmy focha w sklepie zabawkowym bo niemieli NENUKO!!!! Wredotki. Klikam właśnie z Marcinkiem....ooooj trace głoweee :D ale to pozytywna strata :) Slucham sobie besty Kultu. Milusie :Q Nio koŃcze juz, ale może mnie jeszcze dziś napadnie. Niewiem czemu ale bardzo dlugo niemogłam uruchomić blogi.pl naszczęście już mu przeszło :)  Dostalam dziś weny u babci i napisalam tio wypracowanie z polskiego :& Nawet fajniusio wyszło.  Papatki

 

aradhela : :
gru 23 2003 very good day
Komentarze: 0

   Rano tzn. koło 10 wstałam nio i tradycyjnie śniadanie, mycie.  Jakieś tam bzdury. W między czasie dziadek przywiózł choinke. Stoi biedna narazie nieubrana jutro się nią zajmiemy. Zrobiłyśmy dziś sporo u babci, na jutro zostały uszka, pierogi i skończyć ciasto. Kiepsko z ręką babci. Ale oprócz tego to mam smerfastycznie dobry humor. Pisałam dziś w pamitniku i przmyslałam dwie sprawy. Pierwsza to to z Mą. Nic od niej niechce, dobse jej życzę. To wszystko. Pozbyłam się wątpliwości. A druga sprawa to Łz  doszłam do wniosku, że on niejest mnie wart. I też niech sobie żyje! Kochana Natalia (moja przyjaciółka) pisia do mnie z daleka, ale niestety nie mozemy na siebie trafić na gg :( A w chwili obecnej gadam z Martu (wspaniała przyjaciółka) Kartka doszła!!! Bardzo się Martu podoBała. I wogóle jestem happy. Kupiłam dzis mamie dwa fajne prezenty jeszcze, oprócz płyty. Pierścionek i stroik. Dopra będę kończyć bo już bzdurze. Jestem w goood humorku. Tylko ze Marcin i Marta już poszli z gg :(   Już się niemoge doczekać orkiestry :D papapa Miłej wigilli ale pewnie jutro jeszcze zajrze przed wieczorkiem :D

aradhela : :
gru 23 2003 Pisiu Pisiu
Komentarze: 0

 Dosyć późna pora, ale jakoś wcale mi się niechce spać. Uświadomilam sobie właśnie, że życie jest zbyt krótkie, żeby je marnować na smutki. One i tak są ulotne, a niektóre chwile szczególnie te dobre przy odrobinie inwencji możemy sprawić, że będą na długo. Za nie cały tydzień koniec roku (kalendarzowego niestety) kolejny rok do przodu. Przydały by sie jakieś postanowienia... hmm jakos nie mam weny. Jedno jest pewne, chcę być bardziej otwarta i mniej się prezjmować. I mniej brać sobie do serca wszystko co robią ludzie. Co mówią... Poprostu chcę się poprawić, lepiej poukładać, zorganizować. Dawać z siebie więcej w kontaktach. Szczególnie chodzi mi tu o Marte. Musze zrobić pionierkę. Moja karta próby już gotowa, ale niektóre zadania mnie przerażają. Mam nadzieje, że ten nowy rok będzie fajny, że nie będę musiała borykać się z pewnymi problemami które miałam w tym roku, i które dzięki bogu mogę już nazwać przeszłością. Mam też nadzieje, że w moim serduszku zrobi się miło. Marcin.... kto wie...? Chciałabym także, zeby w szkole było bez większych kłopotów. Żeby fizyka stała się łatwiejsza do objęcia rozumkiem... Nio i zeby nie chciało mi się spać na pewnych lekcjach... I wogóle żeby ten przyszły rok był KuuL :D

aradhela : :